Niebezpieczne okruchy na plaży

plaza

Popołudniowy spacer nad morzem może skończyć się poważnymi poparzeniami, jeśli nieostrożnie zbierzemy bryłkę bursztynu, która okaże się powojennym wyciekiem.

Opublikowano: 26 stycznia 2014 Kategoria: Aktualności

Ze spaceru po plaży miło jest przynieść kilka okruchów bursztynu. Trzeba przy tym zachować jednak bezwzględną ostrożność, ponieważ… można się poparzyć.

Po wojnie w Bałtyku zatopiono ogromne ilości broni i środków do wyrobu bomb. Jednym z nich jest biały forsfor, który bardzo łatwo na pierwszy rzut oka pomylić z bursztynem. Niestety środek ten, gdy tylko wyschnie ulega samozapłonowi powodując groźne poparzenia. Palącego się fosforu nie można ugasić wodą.

Bryłki białego fosforu a także napalm znajdowano na Polskich plażach, uważajcie więc, co zabieracie do domu.

źródło: http://www.sfora.pl/

Miejsca zatopienia odpadów. Źródło: http://www.sfora.pl/

Niemiła przygoda spotkała emeryta z Niemiec, który zebrał biały fosfor sądząc, że zbiera bursztyn. Życie uratował mu wędkarz, który wezwał pogotowie. Mimo tego mężczyzna uległ poparzeniom trzeciego stopnia.